Poniedziałkowy wieczór, 23 grudnia 1991 roku, godzina 20:39. Na wojskowym lotnisku w Kalamacie ląduje samolot francuskiego rządu. Nie ma kompanii honorowej, przemówień ani greckiego ministra na płycie lotniska. Kilka wynajętych samochodów odjeżdża w ciemne góry, w stronę Zatoki Argolidzkiej. W jednym z nich siedzi François Mitterrand, prezydent Francji. Przyjechał spędzić święta w Myloi.
Przyjaźń z 1966 roku
Historia zaczyna się ćwierć wieku wcześniej w Paryżu. Dimitrios Kotsonaros z Myloi ma 23 lata. Ponieważ mówi po francusku, odbywa służbę wojskową w biurze NATO we francuskiej stolicy. Przez znajomych poznaje polityka Mitterranda i zostają przyjaciółmi.
Jesienią 1991 roku Kotsonaros dostaje prośbę od swojego przyjaciela Christosa Machairitsasa, dyplomaty, który już wcześniej organizował Mitterrandowi tajne wakacje na Athos, Korfu i Rodos. Czy prezydent mógłby zatrzymać się u niego na święta? Kotsonaros filmuje swój dom i okolicę kamerą Super 8. Mitterrandowi pokazuje się też dwie luksusowe wille greckich armatorów. A jednak wybiera prosty wiejski dom w Myloi. Jego jedyny warunek: nikt nie może się o niczym dowiedzieć, dopóki nie przyjedzie.
Wioska bez hotelu
Cztery dni wcześniej przyjeżdża sześciu francuskich funkcjonariuszy ochrony. W pokoiku o powierzchni 25 m² montują łącze satelitarne z Paryżem. Potem przechodzą każdą ścieżkę i każdą uliczkę wioski.
Prezydent przywozi niezwykłe towarzystwo. Przyjeżdża Anne Pingeot, kustoszka w Musée d'Orsay i od 1958 roku jego potajemna partnerka, a także ich 17-letnia córka Mazarine z przyjaciółką. Podróżują też jego lekarz osobisty, przyjaciel i doradca Charles Salzmann oraz Robert Badinter, przewodniczący Rady Konstytucyjnej, z żoną. Do tego około dwudziestu ochroniarzy.
W Myloi nie ma hotelu, w sąsiednim Kiveri też nie. Ochroniarze śpią więc w domach mieszkańców. Rodzina Kotsonarosów przenosi się do sąsiada, Nikosa Koutouzosa, który ma małe gospodarstwo ze zwierzętami. Każdego ranka przynosi francuskiemu prezydentowi świeżą mizithrę i pomarańcze z własnych drzew. Jego żona Anthoula podarowuje gościom własną chustę.

Wigilia w Epidauros i Lygourio
Mitterrand zna okolicę: był tu już trzydzieści lat wcześniej. W Wigilię odwiedza teatr w Epidauros. Potem jedzie na obiad do Leonidasa w Lygourio, tawerny, w której aktorzy festiwalu jadają po spektaklach.
W Lygourio już wiedzieli, że szykuje się coś wyjątkowego. Kilka dni wcześniej Machairitsas uprzedził, że w Wigilię przyjdzie „towarzystwo”. Tydzień przed wizytą policja przeszukała lokal. W sam dzień przed drzwiami stali ochroniarze z psem tropiącym, a także dziennikarz z ekipą telewizji MEGA. Rodzina podała tzatziki, tiropitę, kourabiedes i melomakarona. Prezydentowi najbardziej smakowały miejscowe rozakia. Pięknego tortu, specjalnie przywiezionego z Nafplio, nawet nie tknął.
Na początku nie wolno było robić zdjęć. Jednak na pożegnanie zapozował z rodziną, a Leonidas dał mu na drogę oliwę, oliwki i słodycze. Zdjęcie do dziś wisi na ścianie tawerny.


Po południu spaceruje starymi uliczkami Nafplio. Wieczorem gospodarz sam gotuje, w domu w Myloi.
Dzień, w którym zniknął Związek Radziecki
W Boże Narodzenie chce pojechać do Myken. Zobaczyć grób Agamemnona było, jak mówił, „marzeniem jego życia”. Ale tajemnica wyszła na jaw. Przy moście na rzece Xerias samochód telewizji Antenna blokuje kolumnę. Śladem prezydenta podąża też MEGA. Ochroniarze zabierają kluczyki i zostawiają dziennikarzy na poboczu. Wizyta w Mykenach zostaje odwołana.
Tak oto 25 grudnia Mitterrand jest z powrotem w Myloi, a właśnie tego dnia zmienia się świat. W Moskwie Michaił Gorbaczow ustępuje, a czerwona flaga nad Kremlem zostaje opuszczona po raz ostatni. W wiejskim domu nad Zatoką Argolidzką francuski prezydent siada przed francuską flagą i przez łącze satelitarne wygłasza oświadczenie. Potem robi to, co każdego dnia: spaceruje uliczkami wioski, wśród drzew oliwnych i pomarańczowych.
„Bądź dumny z tego, skąd pochodzisz. Grecja dała światu cywilizację, a Argos jest kolebką całej Grecji.”
Mitterrand do Dimitriosa Kotsonarosa (w wolnym przekładzie)
Kotsonarosowi gość przypominał bardziej jego własnego, prostego ojca niż jednego z najpotężniejszych ludzi Europy.
Argos, Korynt i grafika Fassianosa
26 grudnia odwiedza starożytny Korynt i Akrokorynt. Potem jedzie do wykutego w skale teatru w Argos. Nazywa go arcydziełem i żałuje, że jest tak zaniedbany. Życzy sobie, by Argolida i Nafplio zostały kiedyś Europejską Stolicą Kultury.
Po południu przyjmuje w domu burmistrza Argos, Dimitriosa Papanikolaou, oraz radę wspólnoty Myloi. Burmistrz wręcza mu numerowaną grafikę Alekosa Fassianosa. Trafiony prezent: Mitterrand przyjaźni się z malarzem i ma już jego prace.

Ostatnia wieczerza w Malantreni
Ostatniego wieczoru towarzystwo jedzie do Malantreni, winiarskiej wioski na wzgórzach na północny zachód od Argos. Jedzą w tawernie Kostasa Dedesa: tiropitę, oliwki, buraki (ulubione danie prezydenta), pichti, trachanas, koguta w sosie z hilopites i miejscowe wino. Na pożegnanie każdy dostaje torebkę hilopites, trachanas i oliwek, jak to bywa w greckiej wsi.
Tajemnica Myloi
W piątek 27 grudnia o 16:29 Mitterrand odlatuje z Kalamaty z powrotem do Paryża. Gospodarzowi zostawia podpis i 10 000 franków na cel dobroczynny. Kotsonaros przekazuje pieniądze domowi starców w Argos.

Dopiero później okazało się, jak wyjątkowy był ten tydzień. To, że prezydent miał drugą rodzinę, było w 1991 roku francuską tajemnicą państwową. Opinia publiczna dowiedziała się o tym dopiero w listopadzie 1994 roku, gdy Paris Match opublikował zdjęcia ojca i córki. Grecka gazeta napisała już w grudniu 1991 roku, że ostre traktowanie prasy miało związek z „nietypowym składem” towarzystwa. Prawie nikt nie rozumiał wtedy, co to znaczy.
Trzy lata zanim dowiedziała się Francja, prezydent spędził święta ze swoją tajną rodziną w Myloi, z pomarańczami i mizithrą od sąsiada. Wioska dochowała tajemnicy.
Dom dzisiaj
Dom rodziny Kotsonarosów na wzgórzach nad Myloi jest dziś domem wakacyjnym: Pontinos Old House. Kamienne ściany, drewniane belki i rodzinne pamiątki wyglądają wciąż podobnie jak wtedy, gdy prezydent spędzał tu święta.
Tydzień w skrócie
- 23 grudnia: przylot do Kalamaty o 20:39, nocą do Myloi
- 24 grudnia: Epidauros, obiad w Lygourio, spacer po Nafplio
- 25 grudnia: prasa blokuje wyjazd do Myken; dymisja Gorbaczowa; oświadczenie z Myloi
- 26 grudnia: Korynt, teatr w Argos, przyjęcie burmistrza i rady wioski, kolacja w Malantreni
- 27 grudnia: wylot z Kalamaty do Paryża o 16:29
Źródła
- Γεώργιος Α. Γιαννούσης, «François Mitterrand», Αργολική Αρχειακή Βιβλιοθήκη Ιστορίας και Πολιτισμού, 20-06-2023: argolikivivliothiki.gr. Z odwołaniami do greckiej prasy codziennej i tygodniowej z grudnia 1991 – stycznia 1992 (m.in. Ελεύθερος Τύπος, 27-12-1991, i Ποντίκι, 31-01-1992, za Le Canard enchaîné) oraz do Greek Diplomatic Life, styczeń 1992.
- Φώτης Απέργης (red.), «Η Κάλλας, ο Μινωτής, ο Κουν και τα μαγειρευτά της Κάκιας», Ελληνογερμανική Αγωγή, 2020, «Ροζάκια για τον πρόεδρο Μιτεράν», s. 60–63.
- To Vima (Vimagazino), 03-07-2020: tovima.gr; Grace / To Vima, 2024: tovima.gr/grace; Πρώτο Θέμα, 30-06-2020: protothema.gr. Artykuły o tawernie Leonidas i albumie.
- O ekipie MEGA, wspomnienie dziennikarki Eirini Nikolopoulou: eirinika.gr.
Zdjęcia: kolekcja rodziny Kotsonarosów (Myloi), częściowo za argolikivivliothiki.gr, oraz archiwum rodziny Liakopoulosów (tawerna Leonidas, Lygourio). Opublikowane za zgodą. Masz wspomnienia z tego tygodnia albo zdjęcia? Daj znać Visit Myloi.

